• On nie chce się zmienić… – o tym czy powinnaś zmieniać męża

    Często słyszę te słowa, lub coś w stylu: ja się staram, a on nie, ja chcę rozmawiać, a on nie… Ta sytuacja może być frustrująca, a później to już nawet zniechęcająca do jakiejkolwiek zmiany. Ale opowiem Ci jak to było ze mną i z moim mężem. Nie myśl sobie, że nie znam tego stanu. Znam doskonale! Ja próbuję, staram się, wymyślam nie wiem co, a on nic! NIC! Pewnie, że się wkurzałam i robiłam różne rzeczy – już wspominałam, że rzuciłam kiedyś nawet talerzem, który teraz stanowi rodzaj awangardowej sztuki w naszym przedpokoju 🙂 Tylko, że to w sumie nie pomagało, aż tak bardzo… W takim razie co pomogło? Bo dziś to ja mam najlepszego męża! Najpierw opowiem o tym, do jakich wniosków doszłam i dlaczego to ważne. Pierwszy z nich to taki, że nie możesz zmienić nikogo poza sobą. Czyli nie możesz zmusić nikogo do tego, żeby się zmienił. Możesz go zmusić jedynie do tego, żeby zrobił coś dla świętego spokoju, ale chyba nie o taką motywację…

  • O tym, jak nie kłócę się z mężem

    Wiadomo, wiadomo, tytuł ma być przyciągający. Ale czy ja w ogóle się kłócę z mężem? Pewnie, że tak, ale na przestrzeni lat nasze kłótnie zmieniły się zasadniczo. Chyba powiedziałabym w skrócie, że wyewoluowały od bardzo emocjonalnych, do bardziej racjonalnych 🙂 Jeżeli nie jest to pierwszy tekst, który tu czytasz to być może natknęłaś się już na informację, że kiedyś dzień bez awantury, to dzień stracony. A dziś? Czasem śmiejemy się, że dawno się nie pokłóciliśmy, to coś by trzeba wymyślić. Wiadomo, czasem mamy lepsze, czasem gorsze dni. Ale miało być o tym jak się nie kłócę, więc do rzeczy – przyjrzyjmy się jak to robię 🙂 Zacznę od tego, że bardzo wierzę w to, że między mężem i żoną, oprócz miłości, powinna być też głęboka przyjaźń. Czyli taka przestrzeń, że mogę stanąć „golutka” i powiedzieć „taka jestem: tego nie wiem, tego nie umiem, z tym sobie nie radzę…”, a mąż mówi „ok, kocham Cię”. Nikt…

  • Kto pyta, nie błądzi – moc pytań w relacji

    Dziś chcę zachęcić Cię do refleksji na temat pytań, a dokładniej – pewnego ich zastosowania. A mianowicie zadawania pytania zamiast wydawania polecenia czy rozkazu. Punktem wyjścia do tych rozważań ma być szacunek do drugiego człowieka, nawet jeżeli jest to nasz podwładny lub dziecko. Relacje budowane w oparciu o obustronny szacunek zawsze są lepsze niż te oparte o strach, uległość lub siłę. Przejdźmy zatem do tych pytań. O co tu chodzi? Zastanów się teraz przez chwilę, a nawet zrób test na mężu, jeżeli to możliwe. Jak się zachowujesz, kiedy chcesz, żeby Twój mąż w czymś Ci pomógł. Wołasz go i mówisz, chodź mi pomóc!!! Czy raczej zadajesz pytanie – możesz przyjść mi pomóc? Już? Zastanowiłaś się lub zrobiłaś test? I jak wyniki? Pytanie czy rozkaz? Zapytasz może, a co to za różnica? Odpowiem nieco przewrotnie – wyobraź sobie, że koleżanka z pracy chce pożyczyć od Ciebie…

  • Jesienne sukcesy Jeszcze Lepszej Żony

    Zaczął się grudzień i niby to jeszcze jesień, ale już bardziej zima jednak… Zimno, ciemno i jakoś tak ciężko. Ale pomyślałam sobie, a nawet przeczytałam w kilku książkach, że lepiej nam się robi, kiedy pomyślimy o czymś dobrym, co nas spotyka, a nie czymś trudnym. A nawet jak jest trudno, to można dostrzec w tych trudach jakieś pozytywy. To trochę tak, jak kupisz nowy samochód, to nagle widzisz w koło dużo samochodów tej marki, a wcześniej jakby ich nie było… Wyostrza nam się widzenie pewnych rzeczy i wydaje nam się, że zmienia się nasze otoczenie, a to w sumie nie prawda – zmienia się nasze postrzeganie rzeczywistości, my się zmieniamy. Wprowadzam zatem zwyczaj mówienia o swoich sukcesach u Jeszcze Lepszych Żon. Na miarę każdej z nas, naszych sukcesów. Bo jeśli zaczniemy zwracać na nie uwagę, to wierzę, że nasze życie stanie się lepsze. Ja w to wierzę, a naukowcy badają – wszyscy…

  • Umów się z mężem na lepsze!

    Na co ja się umówiłam z mężem? Wiadomo, kilka razy w życiu na randkę, ale nie o tym tu chcę pisać. Umówiłam się z moim mężem na kilka spraw, jak ma wyglądać nasze życie – zarówno sprawy błahe i bieżące, jak i dużo poważniejsze. Ale zanim o nas, to najpierw w ogóle o co chodzi. Prawdę mówiąc, wydawało mi się, że nasze zachowanie, czyli umawianie się na pewne sprawy, jest zupełnie naturalne, czyli każdy tak robi, aż tu nagle, pewnego dnia pewna żona opowiedziała mi o tym, że u nich tak nie jest. Okazało się, że żona wymyśliła jeden sposób na coś, mąż drugi, w ogóle o tym nie porozmawiali i każdy zaczął realizować swój plan, a później to już było tylko gorzej… I na dodatek tak bywało u nich częściej. Ta sytuacja skłoniła mnie do przyjrzenia się tej sprawie głębiej. W moim przypadku chodzi chyba o to, że ja lubię jasny podział, konkretne ustalenia i dlatego intuicyjnie do tego dążę. Dziś wiem,…

  • Książki, które zmieniają myślenie – 5 języków miłości, Gary Chapman

    To kolejna książka, która zmieniła moje życie. Powiem nawet więcej, to książka, która uratowała moje małżeństwo, albo może mnie w moim małżeństwie. W każdym razie od tej książki wszystko się zaczęło. A było to tak… Pierwszy rok mojego małżeństwa to były nieustanne kłótnie o coś – raczej rzeczy mało ważne, dużo emocji, zawiedzone oczekiwania i wyobrażenia. Myślałam sobie wtedy, zupełnie poważnie, że chyba popełniłam błąd, bo nie czuję się kochana przez mojego męża. I wtedy wpadła mi w ręce ta książka, dokładnie nawet nie pamiętam dlaczego kupiłam akurat ją. Przeczytałam i doznałam olśnienia. Opowiadała nawet o niej wszystkim moim znajomym i pytałam ich jaki jest ich język miłości. A czym są te języki miłości? Wyjaśniam, opisuję i odsyłam po więcej do samego autora. Zbiorniczek na miłość Podstawą relacji małżeńskiej jest miłość, a naszym głównym zadaniem jest przekonywać współmałżonka, że jest przez nas kochany,…

  • Słów kilka o OCZEKIWANIACH

    Pewna sytuacja z mojego życia skłoniła mnie do zgłębienia tematu oczekiwań innych wobec mnie i moich wobec innych. I widzę tu dwa aspekty. Jeden negatywny, a drugi taki, który możemy przerobić na pozytywny. Celowo użyłam sformułowania „przerobić”, bo mam na myśli pewną pracę, wysiłek, który musimy włożyć. Czy wolno mieć oczekiwania? To pytanie chyba najczęściej pojawia się w kontekście oczekiwań – czy wolno je mieć. Ja bym odpowiedziała, że „wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść”. Może zaczniemy w ogóle od innego tematu – naszych przekonań. Bo to czy wolno, czy nie wolno posiadać oczekiwania wobec innych jest właśnie naszym przekonaniem, a przekonanie to to, co myślę na dany temat i uważam za słuszne, mój osąd, który warunkuje moje myślenie i postępowanie. Przekonania to oczywiście bardzo obszerny temat, ale na ten moment dwie rzeczy o nich. Po pierwsze – przekonania można zmieniać. Po drugie przekonania albo nam pomagają, albo nam przeszkadzają.…

  • Do czego potrzebny jest mąż?

    Taki lekko prowokacyjny tytuł, ale spokojnie, nie zamieram uprzedmiotawiać nikogo. Chcę sobie tylko porozważać pewne kwestie, a nieco kontrowersji może w tym pomóc. Dla podbicia atmosfery mogłabym nawet zadać pytanie „do czego służy mąż?”. Robię to specjalnie po to, żeby ukazać pewien absurd takiego myślenia. Odnoszę wrażenie, że właśnie tak często patrzymy na innych ludzi – oni są nam do czegoś potrzebni – często dlatego, że same czujemy się niepełne i niepewne, ale to inny temat. W ogóle mąż nie służy do niczego, bo nie jest rzeczą, która ma do czegoś służyć i tu chcę, żeby była jasność. Zachęcam przy tej okazji do rachunku sumienia z myślenia o mężu – serio. Kilka punktów dla podpowiedzi. Do czego mąż nie służy? Po pierwsze mąż nie służy do tego, żeby spełniać nasze potrzeby. Naprawdę to nie mąż jest odpowiedziany za to, czy nasze potrzeby są zaspokojone – mówię zwłaszcza o potrzebach…

  • Książki, które zmieniają myślenie – Nowa psychologia sukcesu, Carol Dweck

    Tym wpisem chciałabym rozpocząć cykl o książkach, które zmieniły moje myślenie i życie. Dziś mam w głowie to co mam i chcę robić to co robię, bo kiedyś wpadły mi w ręce właśnie te książki. Niektóre niosły ze sobą kompletnie rewolucyjne dla mnie idee, a niektóre były po prostu brakującym elementem układanki. Te książki sprawiły, że jestem dziś LEPSZĄ ŻONĄ, lepszym pracownikiem, lepszym człowiekiem. Bardzo chcę się podzielić z Tobą tymi książkami, bo wiem, że to co myślimy, ma ogromny wpływ na to jak zżyjemy. Dziś chcę podzielić się z Tobą jedną z najważniejszych książek, jakie przeczytałam. Chcę co zrobić, bo chcę, żeby tak książka zrobiła Ci w głowie to co mi! Serio! Bardzo chcę tego dla Ciebie J Do rzeczy jednak. Carol Dweck to amerykańska psycholog, która opisała jak nasz sposób myślenia wpływa na nasze życie. W swojej książce Nowa psychologia sukcesu (od razu zaznaczę,…

  • Porozmawiajmy o OCZYWISTOŚCIACH

    Przewrotnie można by napisać, że nie ma o czym rozmawiać, bo wszystko jest tak oczywiste, że nic nie trzeba dodawać. Czy aby na pewno? Czy nie zdarzyły się w Twoim małżeństwie spięcia o sprawy niby oczywiste? Czy nie zaskoczyło Cię to, że np. Twój mąż nie wie czegoś „oczywistego”? A może jeszcze nie odkryłaś tej pułapki oczywistości? Zapraszam Cię do zgłębienia tematu. W słowniku języka polskiego przeczytamy, że oczywisty, to taki, który nie budzi żadnych wątpliwości. I już sama ta definicja powinna skłonić nas do refleksji. Czy możemy powiedzieć, że cokolwiek na świecie nie budzi wątpliwości? Trochę odpłynęłam tą myślą, ale gdyby tak zastanowić się przez chwilę nad tym, to ludzki rozwój poniekąd polega na kwestionowaniu oczywistości. Oczywistym jest, że człowiek nie umie latać, bo nie ma skrzydeł. Ale gdyby kiedyś ktoś nie zaczął tego kwestionować, to dziś nie latalibyśmy w kosmos. Taka mała dygresyjka, ale czas wylądować 🙂 Na początku mojego małżeństwa potrafiłam jak z karabinu maszynowego strzelać przykładami tego, kiedy mój mąż nie robi tego, co ja uważałam…